Pigmenty matowe

inna nazwa: tlenki (jest często stosowana do wszystkich pigmentów matowych, pomimo że nie wszystkie chemicznie są tlenkami)

Są podstawowymi pigmentami potrzebnymi do otrzymywania kosmetyków mineralnych. Poza charakterystyczną barwą wszystkie cechują się dobrym kryciem. Należą do tzw. pigmentów absorpcyjnych, ich barwa wynika z tego, że pigment absorbuje określoną długość fali (barwę) ze światła oświetlającego go i a my obserwujemy barwę dopełniającą (co jest wykorzystywane np. w korektorach). Ich barwa nie zależy od kąta pod jakim je obserwujemy.

Biel tytanowa Do podstawowych pigmentów matowych należą biel tytanowa i cynkowa, czyli dwutlenek tytanu oraz tlenek cynku. Zgodnie z przepisami UE w formulacjach można je stosować do 25%. Są doskonałym filtrem UV - pełnią więc podwójną rolę białego pigmentu oraz dodatku do wypełniaczy. Wraz z innymi pigmentami pozwalają nadać kosmetykowi mineralnemu odpowiednią barwę, rozjaśniają (rozbielają) inne pigmenty. Można również ich użyć, aby rozjaśnić nieco zaciemny kosmetyk. Do takiego celu lepiej jest używać dwutlenku tytanu. Tlenek cynku ma dodatkowo działanie antybakteryjne, osuszające i ściągające - stosowany w nadmiarze może prowadzić do przesuszenia zdrowej skóry. Należy więc dodawać go rozważnie. Doskonale natomiast może sprawdzać się jako dodatek w kosmetykach dla cery trądzikowej.
Pigmenty białe stosuje się praktycznie w każdego rodzaju kosmetykach mineralnych: podkładach, pudrach, cieniach, korektorach, różach czy bronzerach.

Żółcień żelazowa Kolejnymi pigmentami matowymi są tlenki żelaza. Wstępują w barwach żółtej, czerwonej i czarnej pod nazwami żółcieni, czerwieni i czerni żelazowej. Łącząc np. żółcień i czerń otrzymujemy chłodne, ziemiste brązy. Żółcień i czerwień dadzą nam odcienie ciepłe. W zależności od przewagi jednego bądź drugiego składnika otrzymamy ciepłe tonacje żółte lub tonacje wpadające w ciepłe pomarańcze. Połączenie wszystkich trzech tlenków żelaza w odpowiednich proporcjach pozwoli otrzymać praktycznie każdy odcień z gamy brązów. Im więcej będzie żółci, tym barwa jaśniejsza i żółtawa. Większa zawartość czerwieni będzie przesuwać brązy w tonacje ciepłe, morelowe. Zwiększenie zawartości czerni pozwoli przyciemnić brąz i ochłodzi go.

Czerwień żelazowa Doświadczona osoba potrafi uzyskać pożądany odcień z podstawowych tlenków żelaza. Osoby początkujące mogą skorzystać z gotowych mieszanek kolorystycznych w odcieniach brązu, które łatwiej już dostosować do odcienia jaki chcemy uzyskać.
Oczywiście mieszanka samych tlenków ma barwę niezwykle intensywną. Dopiero połączenie z pigmentami białymi pozwala na uzyskanie barwy odpowiedniej do karnacji. Dodatkowo pigmenty muszą być "rozcieńczone" w wypełniaczu, aby nie doprowadzić do efektu maski. Im więcej mieszaniny pigmentów w wypełniaczu tym większe krycie kosmetyku, im mniejsze stężenie pigmentów - tym kosmetyk będzie bardziej transparentny.

Czerń żelazowa Tlenki żelaza stosowane są we wszystkich kosmetykach mineralnych, w których chcemy uzyskać barwy zbliżone do barwy cielistej: podkładach, pudrach, cieniach, korektorach.
Zawartość zależy intensywności barwy jaką chcemy uzyskać oraz od karnacji. Osoby o ciemnej karnacji muszą dodawać stosunkowo duże ilości tlenków żelaza. Osoby o karnacji bardzo jasnej niewielkie, nawet rzędu kilku procent.

Błękit ultramarynowy Nie do każdego odcienia skóry można dopasować barwę kosmetyku stosując jedynie pigmenty białe i tlenki żelaza. W takich przypadkach należy dopasować barwę przy pomocy np. błękitu lub fioletu ultramarynowego czyli ultramaryn. Doskonale ochładzają barwę mieszaniny pigmentów lub gotowego kosmetyku bez przyciemniania go.
Można je stosować w podkładach, pudrach i korektorach. Ze względu na wspaniałą barwę stosuje się je jako dodatek, lub nawet niekiedy samodzielnie, w cieniach do powiek. Można je spotkać w maskarach, pomadkach, różach itp.

Fiolet ultramarynowy Zgodnie z przepisami UE można je stosować we wszystkiego rodzaju kosmetykach. W USA prawo zabrania stosować je w kosmetykach od ust.
Ciekawostką jest, że fiolet ultramarynowy nie występuje w naturze. Został otrzymany sztucznie, a jego barwa zależy od procesu technologicznego, w którym jest produkowany. Dzięki temu możemy spotkać również odmiany fioletu barwą bardziej zbliżone np. do różu.
Błękit ultramarynowy występuje w naturze, jednak dla potrzeb branży kosmetycznej korzystniej jest go również otrzymywać sztucznie.

Fiolet manganowy Kolejnym sztucznie otrzymanym pigmentem jest fiolet manganowy. Można go stosować podobnie jak ultramaryny, czyli do zmiany barwy podkładów, pudrów lub róży oraz jako dodatek lub główny pigment w cieniach. Fiolety manganowe należą do pigmentów o nieco cieplejszej tonacji niż ultramaryny. Barwa fioletu manganowego również może różnić się w zależności od metody jaką został otrzymany.

Zieleń chromowa Bardzo istotnymi pigmentami pozwalającymi na dopasowanie odcienia kosmetyku są zielenie chromowe czyli tlenki chromu. Zieleń chromowa ma ciemnozieloną barwę, hydratyzowana zieleń chromowa jest nieco jaśniejsza i ma chłodniejszą barwę. Obie zielenie (niekiedy przy pomocy żółcieni żelazowej) umożliwiają otrzymanie oliwkowych odcieni w podkładach, pudrach i korektorach. Mogą być również stosowane jako dodatek do cieni. Zgodnie z przepisami w USA nie można ich stosować w kosmetykach do ust. Prawo UE tego nie zabrania.

Ostatnim z popularnie stosowanych pigmentów matowych jest błękit pruski. Jest to również pigment syntetyczny o niezwykle intensywnej i głębokiej barwie granatowej. Ciekawostką jest to, że został otrzymany przypadkowo przy próbach stworzenia eliksiru nieśmiertelności. Najczęściej stosowany jest w cieniach do powiek. W innych formulacjach stosuje się go bardzo rzadko, ze względu na specyficzny odcień i niezwykle intensywną barwę. W UE można stosować go we wszelkiego typu kosmetykach, w USA nie należy stosować go w kosmetykach do ust.

Matowe pigmenty mineralne najczęściej stosowane w kosmetyce:

- dwutlenek tytanu (INCI: Titanium Dioxide), inne nazwy: biel tytanowa
- tlenek cynku (INCI: Zinc Oxide), inne nazwy: biel cynkowa
- żółcień żelazowa (INCI: Iron Oxide)
- czerwień żelazowa (INCI: Iron Oxide)
- czerń żelazowa (INCI: Iron Oxide)
- błękit ultramarynowy (INCI: Ultramarine)
- fiolet ultramarynowy (INCI: Ultramarine)
- fiolet manganowy (INCI: Manganese Violet)
- zieleń chromowa (INCI: Chromium Oxide Green)
- hydratyzowana zieleń chromowa (INCI: Hydrated Chromium Green Oxide)
- błękit pruski (INCI: Ferric Ferrocyanide), inne nazwy: błękit paryski, błękit berliński

Można spotkać mieszanki pigmentów żelazowych w odcieniach brązu, czerwieni, róży.

Fiolety ultramarynowe i fiolety manganowe mogę mieć różne odcienie w zależności od metody otrzymywania.
Pigmenty matowe doskonale nadają się do otrzymywania korektorów. Korektory to ciekawy rodzaj kosmetyków wykorzystujący fizyczne właściwości pigmentów tj. pochłanianie fal świetlnych od danej długości (co jest równoznacznie z barwą). Aby zamaskować niedoskonałość np. zaczerwienienie lub barwę siną należy użyć barwy dopełniającej. Najprostsze pary barw dopełniających to: czerwień i zieleń, fiolet i żółć, niebieski i pomarańcz.
Jeśli chcemy ukryć zaczerwienienie, powinniśmy wyprodukować korektor o barwie zielonkawej. Jeśli chcielibyśmy przeprowadzić "retusz" sińców pod oczami lub zasinień po pękających naczynkach, należy otrzymać korektor o barwie żółtej. Korektory o barwie niebieskiej z reguły nie są stosowane w makijażu codziennym, gdyż wyglądają dość nienaturalnie. Stosuje się je natomiast w fotografii, która rządzi się nieco innymi prawami.
Ilość pigmentów w korektorze mineralnym nie może być jednak zbyt duża, bo otrzymamy na twarzy zieloną, żółtą lub niebieską plamę. Korektory muszę mieć dość dobre krycie, czyli zawierać sporo pigmentów białych, oraz odpowiednią ilość mieszaniny pigmentów z przewagą żółci, zieleni lub ultramaryny. Oczywiście można również otrzymać korektor w barwie cielistej, wszystko zależy od potrzeby.

Wszystkie matowe pigmenty mineralne w mniejszym lub większym stopniu ulegają zbrylaniu. Niestety nie da się ich dobrze rozetrzeć poprzez mieszanie w torebkach strunowych (informacje o metodach mieszania znajdują się w osobnym podrozdziale). Najkorzystniej jest rozcierać i łączyć ze sobą pigmenty w moździerzu lub plastyczną szpatułka na płytce z matowego szkła. Do wymieszanych wstępnie pigmentów dodajemy nieco wypełniaczy, rozcieramy i dopiero taką mieszankę wprowadzamy do całej masy wypełniaczy i dodatków przygotowanych (odważonych lub odmierzonych) do wykonania kosmetyku mineralnego. Jeśli chcemy dodać więcej jakiegoś pigmentu, odsypujemy do moździerza lub na płytkę niewielką ilość przygotowywanego kosmetyku, wsypujemy pigment i dokładnie ucieramy.
Jeśli nie rozprowadzimy dokładnie pigmentów w wypełniaczu i pozostaną jakiekolwiek, nawet niewielkie bryłki samego pigmentu, w trakcie aplikacji kosmetyku mogą pojawić się na skórze ciemniejsze lub jaśniejsze (w zależności, od tego którego pigmentu nie roztarliśmy) smugi, które są bardzo trudne do usunięcia. W praktyce należy zmyć nałożony makijaż i zacząć wszystko od początku. Warto więc przyłożyć się do dobrego roztarcia pigmentów nawet, jeśli ma to zająć nieco więcej czasu. Poza moździerzami polecamy również użycie młynków na końcowym etapie mieszania.

 

 Kosmetyki mineralne

Kosmetyki mineralne